Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Isabelle
Gość
|
Wysłany: Sob 15:59, 22 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
- tez mam nadzieję - odparła i grzebała coś w piachu. Spojrzała na niego - co robimy..? - spytała.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
William
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 1143
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 16:00, 22 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Może się przejdziemy?-powiedział i wstał z huśtawki.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Isabelle
Gość
|
Wysłany: Sob 16:19, 22 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
- ale ty prowadź gdzie, ja dziś nie mam do tego głowy - zaśmiała się i również wstała z huśtawki. Spojrzała na Williama.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
William
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 1143
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 17:41, 22 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
To chodź-powiedział zaczekał aż Isa podejdzie do niego.Szli koło dębów.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Isabelle
Gość
|
Wysłany: Sob 17:46, 22 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Podeszła do niego i szli prosto przed siebie - to gdzie idziemy...prosto przed siebie czy w konkretne miejsce? - spytała.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
William
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 1143
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 17:48, 22 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Prosto przed siebie-powiedział uśmiechając się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Isabelle
Gość
|
Wysłany: Sob 17:51, 22 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
- aha - powiedziała i uśmiechnęła się.
Szła prosto aż potkneła się o jakiś korzeń, złapała za rękę Williama - aj...sorry - mrukneła podnosząc się. Miała w głowie pełno myśli na swój temat i tego jak teraz wygląda. Zagryzłą dolną wargę by nic nie powiedzieć na głos.
Ostatnio zmieniony przez Isabelle dnia Sob 17:57, 22 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
William
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 1143
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 17:57, 22 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Pomógł jej wstać-Wstrętne korzenie-powiedział.Może pójdziemy ścieszką?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Isabelle
Gość
|
Wysłany: Sob 17:59, 22 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Uśmiechnęła sie niewinnie - jak chcesz - odparła i złapała za swe buty,zdjęła je z nóg i obejżała - pff...podarte badziewie - mruknęła o siebie i przyjrzała się dziurze. Podeszła do jakiegoś śmietnika i wrzuciła je tam.
- i tak mi się już nie przydadzą - odparła z usmiechnęła i poszła z chłopakiem na ścieżke.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
William
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 1143
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 18:01, 22 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Odwzajemnił uśmiech. Poszli na ścieżkę. To o czym teraz pogadacie?-zapytał
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Isabelle
Gość
|
Wysłany: Sob 18:04, 22 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
- nie wiem...przyzwyczai się że ja mało mówię.. - zaśmiała się i zobaczyła jakąś ławkę - moze usiądźmy? - zproponowała i po chwili już siedziała na niej. Przetarła ręką po stopach i spojrzała na niego.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
William
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 1143
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 18:06, 22 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Dobra-powiedział i usiadł koło Isy.Cały czas się uśmiechajac się.-Nic ci się nie stało?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Isabelle
Gość
|
Wysłany: Sob 18:09, 22 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
- nie, dlaczego pytasz? - spytała i założyłą nogę na nogę. Patrzyła się na niego i czekała na jakąkolwiek odpowiedź, by zabić tą cisze.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
William
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 1143
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 18:10, 22 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Bo musiało boleć to uderzenie o korzeń-powiedział uśmiechając się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Isabelle
Gość
|
Wysłany: Sob 18:13, 22 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
- nie...to przeze mnie, nie patrzyłam pod nogi - uśmiechnęła się i usiadła wygodnie na ławce. Oparła głowe o oparcie i zagryzła dolną wargę - a teraz co robimy...patrzymy się w niebo - powiedziała zastanawiając sie nad czymś.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|